Patrycja: "Byłam otyła, senna i cały czas jadłam"

09-08-2019

Patrycja jest młodą, ambitną i zapracowaną kobietą. Jej praca związana jest z jedzeniem – pracuje w piekarni i zajmuje się wypiekaniem tych wszystkich pyszności, którymi wszyscy codziennie się zajadamy.

Jej kłopoty z sylwetką nie były wywołane żadnym konkretnym impulsem. „Zawsze byłam troszkę przy sobie, bo uwielbiałam podjadać” – przyznaje Patrycja.  Nadmiarowe kilogramy nie były jej jedynym zmartwieniem, towarzyszyły im także nieprzyjemne skutki uboczne.

Dodatkowe kilogramy = dodatkowe zmartwienia

Uczucie ciężkości, spadki energetyczne, brak motywacji i obrzęki to dyskomfort, z którym zmagała się Patrycja. „Moje nogi strasznie puchły, szybko się męczyłam, no i oczywiście wyglądałam jak siedem nieszczęść” – opowiada.

Czas na zmianę

Patrycja potrzebowała motywacji do działania i w końcu zdecydowała, że czas wziąć sprawy w swoje ręce.  „Przestałam mieścić się w wiele ubrań, a pod sukienki musiałam ubierać wyszczuplające gorsety i inne tego typu cuda, które jednak są strasznie niewygodne! Dlatego stwierdziłam, że już dość i poszukałam wsparcia”.

Na produkty Sensilab trafiła przypadkowo, podczas przeglądania mediów społecznościowych. „Przez mój wygląd z dnia na dzień wpadałam w depresję… kiedy odkryłam produkty Sensilab stwierdziłam, że jeśli sama nie spróbuję, to się nie dowiem. Zaryzykowałam!”. Patrycja zdecydowała się zamówić kapsułki FatOut!, dała im szansę i… nie żałuje!

„Pierwsze efekty zobaczyłam po tygodniu”

„Przed poznaniem tych tabletek próbowałam mega dużo diet, ćwiczeń oraz siłowni… ale moje wysiłki nie przynosiły efektów. Kiedy przyszła paczka od Sensilab od razu zaczęłam brać kapsułki” – wspomina.

Pierwsze efekty zauważyłam po około tygodniu – zaczęłam tracić apetyt na jedzenie i odczuwałam większe pragnienie, zaczęłam więcej pić”. Patrycja wyznaje, że przed sięgnięciem po FatOut! apetyt sprawiał jej spory kłopot… „Byłam w stanie nawet wstawać w nocy i się najadać”.

Dziewczyna uskarżała się też na zmęczenie, brak energii do działania. „Przed zastosowaniem kapsułek FatOut! byłam otyła, senna i cały czas jadłam” – mówi – „A teraz? Jem normalnie, piję dużo płynów, a co najważniejsze – wyglądam i czuję się cudownie!”.

Odchudzanie z profesjonalnym wsparciem

Proces odchudzania nie jest łatwy i wymaga silnej motywacji. Dla Patrycji najtrudniejsza była kontrola apetytu i uregulowanie swojej diety: „Muszę przyznać, że na początku było ciężko, bo widziałam jedzenie oczami, które mówiły mi „jeść, jeść, jeść”” – wspomina.

Kapsułki FatOut!

  • działają termogenicznie,
  • podkręcają metabolizm, 
  • przyspieszają spalanie tłuszczu,
  • wspierają aktywność fizyczną.

Zawierają ekstrakt z owoców Garcinia Cambogia, znanego ze swoich właściwości hamujących apetyt. Garcinia Cambogia jest źródłem kwasu hydroksycytrynowego, który przyczynia się do stabilizacji poziomu cukru we krwi, zapobiegając w ten sposób nagłym napadom głodu i sięganiu po niezdrowe, tuczące przekąski.

Jakie są efekty Patrycji?

Przy wsparciu kapsułek FatOut! Patrycji udało się uporać z nadmiarem kilogramów i poprawić wygląd sylwetki, a przede samopoczucie oraz kondycję całego ciała: „Już nie patrzę na szczupłe kobiety z zazdrością, że one są chude, a ja nie. Zrzucenie wagi mega mi pomogło, mogę normalnie funkcjonować i, co równie ważne, nie pocę się tak jak kiedyś przy domowych obowiązkach”.

Patrycja rozprawiła się ze swoimi kompleksami i przestała przejmować się wyglądem – czuje się teraz dobrze ze swoim ciałem i nie stresuje się opinią innych: „Po stracie kilogramów spokojnie mogę wychodzić ze znajomymi na dyskoteki i inne imprezy, gdzie jest dużo ludzi. Mogę teraz zakładać obcisłe sukienki bez żadnych gorsetów i innych ubrań wyszczuplających”.

Jeśli ja dałam radę, Ty też dasz!

Dziewczyna zyskała też większą motywację do działania i wiarę we własne możliwości. „Dzięki tej całej przemianie wiem, że jeśli chce się coś osiągnąć, to trzeba pokonać swój lęk i nie odkładać tego na później”  - mówi.

Swoją inspirującą energią zaraża innych! „Dużo kobiet pisze do mnie na fejsie w wiadomościach prywatnych i pyta, czy to naprawdę pomaga? Tak, naprawdę pomaga, ja jestem żywym dowodem na to!”.

Patrycja osiągnęła już swój cel. Czas na Ciebie!